Godziny otwarcia:

sezon zimowy: (od 16 X do 30 IV ) od wtorku do soboty: 9.00 - 15.30
                                                                  niedziele i święta: 13.30 - 15.30 (ostatnie wejście o 15.00) 

       sezon letni: (od 1 V do 15 X)     od wtorku do soboty: 9.00 - 16.30 

                                                                 niedziele i święta:  13.30 - 16.30 (ostatnie wejście o 16.00)

 copyright © 2001 - 2021 MAGNUM Bartosz Cebula & Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

www.domdlugosza.sandomierz.org

Medalion portretowy papieża Benedykta XV, papieża w latach 1914-1921, sygn.: „CMakowski”, gips, średnica 32,3cm. Medalion był prezentowany na wystawie w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, Salon 1917 r. Medalion jest dziełem artysty Czesława Makowskiego, który w 1919 r. ofiarował go ks. Janowi Wiśniewskiemu.

Czesław Makowski (1873-1921), rzeźbiarz, medalier. Od 1891 r. studiował w Szkole Rysunkowej rysunek i malarstwo pod kierunkiem Wojciecha Gersona. Jednocześnie uczył się rzeźby w pracowni Ludwika Pyrowicza, Teofila Godeckiego i Jana Woydygi. Od 1898 r. studiował  medalierstwo w Monachium           u Syriusza Eberlego, ok. 1900 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował w Regio Instituto di Belle Arti. Artysta wykonał ok. 1200 wizerunków wybitnych przedstawicieli nauki, literatury i sztuki. Wizerunki modelował w plastelinie, a następnie w gipsie. Wykonywał także odlewy w brązie, korzystając m.in.        z usług warszawskich firm braci Łopieńskich.

Czesław Makowski wykonał także medalion z portretem profilowym ks. Jana Wiśniewskiego,            sygn. „CzMakowski 21 II. 19”, śr. 32cm.

Ks. Wiśniewski w zapiskach kronikarskich z 1919 r. w następujący sposób wspomina swoją wizytę          w pracowni Cz. Makowskiego:  „Do Warszawy ściągnął mnie głównie artysta rzeźbiarz prof. Czesław Makowski […] Niepospolity pracownik! Dotąd wykonał 840 płaskorzeźb wybitnych Polaków. Jak tylko dowie się o jakiej gwieździe lub gwiazdce, zaraz ściąga do siebie i prosi o pozowanie, o autograf i książkę z dedykacją. Mnie atakował już w 1913 r., ale wypadki historyczne i praca parafialna zawsze były tamą dobrych chęci. Obecnie pozowałem mu w jego pracowni przy ul. Wspólnej Nr 57 na 4-tym piętrze,  gdzie artysta od lat 17 wykonuje swe znakomite profile, a w zbiorze ma Sienkiewicza, Prusa, Paderewskiego, Piłsudskiego, Teodorowicza, teraz Morstina lepi.  O wielu ciekawe prawi anegdoty. Zachęcałem go,       by takowe spisał jako przyczynki do biografii wielu wielkich ludzi. Takie posiedzenie trwa parę dni. Dziennie po trzy do czterech  godzin, a potem ujrzałem się skrzywionym i zaniedbanym starcem. Nastąpiło wzajemne podziękowanie i zamówienie na odlew w brązie. Artyście złożyłem na pamiątkę parę książek moich z dedykacją, o co dba wielce. On mi ofiarował wielki medalion gipsowy wyobrażający Benedykta XV, wykonany według fotografii profilowej przysłanej arcybiskupowi [Aleksandrowi] Kakowskiemu przez papieża. Medalion ten jako dzieło sztuki był na wystawie                 w Zachęcie, oceniony na 125 marek, czyli 250 koron. Złożę go jako rzecz potrójnie cenną w Muzeum Diecezjalnym”. 

                                                                                                                                                 opr. dr Urszula Stępień

Z kolekcji Muzeum...