Godziny otwarcia:

sezon zimowy: (od 16 X do 30 IV ) od wtorku do soboty: 9.00 - 15.30
                                                                  niedziele i święta: 13.30 - 15.30 (ostatnie wejście o 15.00) 

       sezon letni: (od 1 V do 15 X)     od wtorku do soboty: 9.00 - 16.30 

                                                                 niedziele i święta:  13.30 - 16.30 (ostatnie wejście o 16.00)

 copyright © 2001 - 2021 MAGNUM Bartosz Cebula & Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

Muzeum Diecezjalne w Sandomierzu

www.domdlugosza.sandomierz.org

Prof. Krzysztof Bracha uważa, że rękopis jest fragmentem dłuższego, liczącego trzy zwrotki utworu poetyckiego, należącego do gatunku średniowiecznej liryki. Pieśń „Ach, tot sem smutny y pracʒny” jest miłosną, pełną liryzmu skargą kochanka. Jego stan emocjonalny podkreślają trzy przymiotniki: „smutny, praczny y nwzaczny”, czyli smutny i przygnębiony, niezauważany, co można tłumaczyć także w znaczeniu ‘niemile widziany’. Kwestia przynależności do liryki dworskiej z kręgu minnesängerów lub poezji żakowskiej, czyli pytanie czy „sandomierską pieśń” należy umieścić w kręgu poezji świeckiej czy religijnej, jest sprawą toczącej się dyskusji naukowej. Badacze skłaniają się do poglądu o wpływie obu gatunków, uznając pieśń za specyficzną. Jako archetyp dla wersji staroczeskiej wskazuje się staroniemiecką pieśń „Ich hân sî vür alliu wîp” przypisywaną Heinrichowi von Morungen (1155/60–1222), nie do końca zidentyfikowanemu niemieckiemu minnesängerowi z Turyngii, który był początkowo związany z dworem Staufów.

Pieśń oddaje w sposób liryczny miłosny stan emocjonalny, spotęgowany sytuacją oddalenia, wyobcowania, w czym można także rozumieć obcość geograficzną, środowiskową, inność otoczenia. Uwagę zwraca motyw oszczerców, wrogów miłości, co uznaje się za marker nowego typu narracji w średniowiecznej pieśni miłosnej wzorem jednej z pieśni Friedricha von Hausen (zm. 6.05.1190 r.), minnesängera szkoły reńskiej na dworze Staufów, pierwszego z pieśniarzy niemieckich, który pozostawał pod wyraźnym wpływem poezji prowansalskiej. W jego pieśni „Dô ich von der guoten schiet” pojawia się motyw odosobnienia na skutek pożegnania z ukochaną oraz cierpień i smutku (utraty radości) z powodu knowań fałszywych ludzi (valschen diet) oraz życzeń, aby na tych wygnanych z piekła (die helle brach), zesłać niedolę (ungemach).

Czeska pieśń z Sandomierza jest przepojona chrześcijańskim błaganiem pełnym nadziei na spełnienie, a autor był osobą dobrze przygotowaną religijnie z wiedzą o cnotach i grzechach, podstawowym schemacie moralizatorskim. Tekst pieśni zdradza wiedzę o gradacji grzechów, a motywem wiodącym mogła być znajomość stosunkowo nowej jednostki katechetycznej o grzechach języka.

Pieśń sandomierska wyszła, jak można sądzić, spod pióra osoby duchownej lub kleryka. Rękopis w wersji sandomierskiej zdradza pewne cechy kopii starszego oryginału, co może sugerować, że pieśń krążyła w jakimś obiegu wcześniej w środowisku polskim lub polsko-czeskim, zanim dotarła do Sandomierza. Zagadką pozostaje, w jaki sposób pieśń pojawiła się w Sandomierzu. Być może jest śladem intelektualnych kontaktów sandomierskich dominikanów.

Sandomierski zabytek jest unikatowym świadectwem znajomości czeskiej liryki miłosnej z kręgu niemieckich minnesängerów na ziemiach polskich w średniowieczu, ciekawym przykładem recepcji kulturowej, literackiej i obyczajowej tego gatunku literatury w Europie Środkowej. Zachowany w Sandomierzu rękopis jest jedyną kopią tej czeskiej pieśni w świecie.                                                                                                                                          

Z kolekcji Muzeum...